“75 lat temu, 21 lipca 1943 r., rozkazem Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego z jednostek Armii Polskiej na Wschodzie utworzony został 2. Korpus Polski, którego dowództwo objął gen. Władysław Anders. Włączony w skład Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie jako związek taktyczny w składzie brytyjskiej 8. Armii uczestniczył w kampanii włoskiej.

Trzon sił przyszłego Korpusu stanowili obywatele polscy uwolnieni z sowieckich więzień po podpisaniu 30 lipca 1941 r. układu Sikorski-Majski i przywróceniu zerwanych po 17 września 1939 r. stosunków dyplomatycznych między Polską a ZSRS. Dzięki temu stało się również możliwe tworzenie na terenie Związku Sowieckiego Polskich Sił Zbrojnych” [Dzieje.pl]

 

“Podpisanie układu między Sikorskim i Majskim „spotkało się z silnym sprzeciwem polityków emigracyjnych, a także ze sprzeciwem w samym wojsku i spowodowało nawet przesilenie rządowe w Londynie. Pakt ten bowiem zostawiał otwartą sprawę granic wschodnich”[1]. Abstrahując jednak od rozmaitych zdań historyków co do licznych kwestii związanych z samą umową, należy podkreślić, że przy okazji jej podpisania powiodła się rzecz bardzo istotna dla kontekstu życia religijnego Polaków znajdujących się wówczas w Rosji, tj. udało się „uzyskać zgodę władz sowieckich na opiekę duszpasterską, co stanowiło niesłychany wyłom w życiu i strukturze sowieckiej” – jak pisał gen. Anders[2]. Początkowo bowiem Rosjanie zobligowali się nie stwarzać wobec tej inicjatywy żadnych przeszkód[3]. I rzeczywiście, po zawarciu układu duszpasterstwo, jak na warunki sowieckie, udało się zorganizować względnie szybko.

Sprzyjające okoliczności związane z tworzeniem się Armii Polskiej w Związku Sowieckim postanowił jak najszybciej wykorzystać w kontekście duchowym ten, który odpowiedzialny był za religijną opiekę nad wojskiem – biskup polowy Józef Gawlina, co wyraził, pisząc w swoich wspomnieniach: „Pakt był podpisany, a więc należało z niego wydobyć najlepsze korzyści, w moim przypadku duchowe. Do gen. Andersa napisałem 9 sierpnia[4] list z prośbą o pomoc dla duszpasterstwa wojskowego i przesłałem odnośne zarządzenia jurysdykcyjne”[5].

 

[z ksiązki J. Pakuza, Życie religijne wygnańców polskich...]

[1] Biskup Józef Gawlina w Związku Sowieckim, ed. J. Myszor, Warszawa 2013, s. 26.
[2] Anders, Bez ostatniego rozdziału…, dz. cyt., s. 93.
[3] Por. J. Odziemkowski, Służba duszpasterska Wojska Polskiego 1914-1945, Warszawa 1998, s. 166.
[4] Czyli na kilka dni przed oficjalnym podpisaniem umowy, w trakcie prac nad nią.
[5] J. Gawlina, Wspomnienia, Katowice 2004, s. 232.

Tagi: ,

Leave a Reply